TERAPIA MAŁŻEŃSKA
Problemy dotyczące małżeństw powtarzają się pomimo upływu czasu z pokolenia na pokolenie – pary powielają bowiem, często nieświadomie, doświadczenia, poglądy i wzorce zachowania z dzieciństwa, które zresztą stają się ich jedynym modelem postępowania.
Pary wnoszą do małżeństwa ukryty program, którym są oczekiwania co do tego, jak małżonek powinien postępować, myśleć, czuć, mówić, ubierać się, itp. I jeśli małżonek nie postępuje zgodnie z tymi wyobrażeniami, a ponadto jego oczekiwania różnią się od potrzeb współmałżonka, zaczyna rodzić się między nimi konflikt.
Ważnym problemem, z którego partnerzy bardzo rzadko zdają sobie sprawę w momencie zawierania małżeństwa, jest właśnie opozycyjność i konkurencyjność wzajemnych potrzeb. Kiedy pary pobierają się, dość rzadko uświadamiają sobie, że odmienność zgłaszanych przez nich potrzeb może doprowadzić do poważnych napięć w ich związku. Potrzeby ludzkie nie są jednak czymś statycznym i raz na zawsze ustalonym, są podatne na wszelkie zmiany, które zależą od oddziaływania na nie różnych bodźców i czynników.
Na początku swojego małżeństwa ludzie są skłonni uważać, że zarówno łączące ich w tym momencie uczucie, jak i potrzeby będą trwałe i niezmienne. I jeżeli nawet oczekują pewnych zmian, ich wyobrażenia o tym na ogół są korzystne. Odmienność jednak psychiki kobiety i mężczyzny powoduje, że każde z nich inaczej postrzega rzeczywistość, co też niejednokrotnie prowadzi do wielu nieporozumień i konfliktów między nimi. Wspólne wychowywanie dzieci uwypukli jeszcze te różnice między małżonkami, podobnie jak wspólne podejmowanie decyzji w innych sprawach. Dla wielu par podejmowanie każdej decyzji przeistacza się niestety niejednokrotnie w bitwę głośną lub cichą o to, które z małżonków ma prawo dyktować drugiej stronie, jak należy postępować.
Miłość jest czynnikiem, który doprowadza do zawarcia małżeństwa, ale to codzienne życie decyduje o dalszych losach związku. Miłość jest głębokim pragnieniem bycia szczęśliwym z drugim człowiekiem i obdarowywania go wszystkim, co najlepsze. Już Platon uważał miłość za dążenie do pełni. Ale, aby to wspaniałe uczucie mogło trwać i rozwijać się, musi być pielęgnowane i to codziennie.
Każda para to dwoje ludzi, ale trzy różne elementy: ja, ty, my; każdy z nich niezwykle istotny, każdy ma własne życie, każdy umożliwia istnienie tych pozostałych.
Miłość ma szansę rozwijać się w pełni tylko w takich związkach, w których jest dość przestrzeni dla każdego z tych trzech elementów, a żaden z nich nie dominuje nad pozostałymi. Miłość się udaje, jeśli nie chcemy zapanować nad partnerem ani go ograniczać, lecz uświadomić mu tkwiące w nim doskonałe wartości i właściwości, jego potencjał, kompetencje i możliwości. Prawdziwa miłość żyje w uczuciach i działaniach dzięki którym wspólnie się uczymy i rozwijamy, w których ważne jest dla nas, aby nasz partner był szczęśliwy. Poza tym kochający partner wspiera współmałżonka w realizacji jego marzeń i celów życiowych.
Czynnikiem, który ma decydujące znaczenie w związku opartym na miłości jest poczucie własnej wartości każdego z partnerów i sposób, w jaki każdy z partnerów je wyraża. Im silniejsze jest bowiem nasze poczucie własnej wartości, tym łatwiej jest nam wprowadzać i utrzymywać zmiany w sposobie zachowania. Im bardziej cenimy samych siebie, tym mniej wymagamy od innych. Im mniej wymagamy od innych, tym więcej wykazujemy zaufania. A im więcej mamy zaufania do siebie i innych, tym mocniej potrafimy kochać.
Dla dalszych losów związku niezmiernie ważna jest też świadomość tego - kim jesteśmy, nasza tożsamość. Miłość w związku podlega jednak ciągłym i nieuchronnym zmianom i od pewnego momentu wiele z tych zmian staje się szkodliwe dla kochających się ludzi, a ich związek skazany jest na klęskę, jeśli tym negatywnym zmianom nie będą potrafili zapobiec. To, czy ostatecznie się im uda czy nie, w dużej mierze zależy od tego, w jakim stopniu szczęście partnera będzie dla nich ważniejsze niż własne. Egoizm i ograniczony sposób myślenia bowiem prędzej czy później niszczą wszelkie rodzaje szczęścia. Każdy wygrywa dopóty, dopóki udaje mu się przedkładać rozwój innych i ich szczęście ponad własne.
Ludzie pobierają się, aby znaleźć w drugim człowieku przyjaciela, z którym będą dzielić życie. W procesie, jakim jest poszukiwanie potencjalnego współmałżonka ważną rolę odgrywają przede wszystkim te cechy ewentualnego kandydata, które zgodnie odzwierciedlają standard wyobrażeń o tzw. idealnym kandydacie właściwym dla nas. Zaufanie do partnera i podstawowe przekonanie, że jest on uczciwy, prawdomówny i że można na nim polegać w każdej sytuacji życiowej jest jednym z głównych wyznaczników głębokiej i trwałej satysfakcji ze związku.
W ufającym sobie małżeństwie człowiek czuje się wystarczająco bezpiecznie, aby przyznać się do swoich słabości, ponieważ wie, że może zawsze otrzymać wsparcie od swego partnera. W małżeństwie opartym na partnerstwie każda ze stron czuje się kochana i akceptowana, a nie osądzana, krytykowana i odrzucana. Często jednak nasze związki nie są to związki partnerskie i wtedy walka o władzę – czasem otwarta, czasem prowadzona w subtelny sposób - pojawia się w takim związku.
Wiele małżeństw uważa, że potrafi się porozumieć, ale treści jakie jedno z małżonków przekazuje nie docierają niestety do świadomości drugiego. Swoje myślenie i działanie opierają na doświadczeniach z okresu poprzedzającego małżeństwo, kiedy to znajdowali ogromną ilość wspólnych zainteresowań. Natomiast po ślubie, kiedy małżonkowie zaczynają spędzać ze sobą prawie cały wolny czas, ujawniają się niestety pomijane uprzednio różnice w ich upodobaniach i oczekiwaniach. Każde z małżonków prezentuje przy tym odmienne stanowisko w różnych kwestiach dotyczących wspólnego życia, czerpiąc wzory określonego postępowania z rozwiązań, jakie były przyjęte w jego rodzinie pochodzenia. Podkreślenia tutaj wymaga znaczenie związków partnerów ze swoją ze swoją rodziną pochodzenia, bowiem te relacje szczególnie silnie rzutują na relacje partnerów w małżeństwie. I właśnie najtrudniej jest obojgu małżonkom uporać się z dziedzictwem własnych rodzin, które nie jest w pełni świadome, a równocześnie niesłychanie silnie wpływa na relacje między nimi. Niemożność porozumiewania się nawet w stosunkowo prostych i oczywistych kwestiach dotyczących wspólnego życia i większość problemów małżeńskich ma też swoje źródło w tzw. deficytach komunikacji, tj. w niewłaściwym odczytywaniu wzajemnych intencji, co powoduje, że reaguje się nie na to, co partner chciał zrobić lub powiedzieć, ale na to, co z owej wypowiedzi zostało odczytane.
W małżeństwie problem komunikacji staje się zagadnieniem kluczowym, bowiem stosunki międzyludzkie opierają się w poważnym stopniu na stałym przepływie informacji. Wiele par powiela w swoim życiu błędne koło niedopowiedzeń, domysłów i półprawd, zachowań utrudniających uzyskanie nie tylko dobrego, ale nawet jakiegokolwiek porozumienia.
Inną trudnością w małżeńskiej komunikacji jest przeświadczenie jednego z małżonków, że druga strona powinna – prawie bez słów - odczytywać i respektować niemal wszystkie jego życzenia. Hierarchie wartości, którymi kierują się partnerzy mogą również prowadzić do konfliktu, jeśli istniejące między nimi różnice dotyczą ważnych aspektów wspólnego życia. Również odmienne oczekiwania co do podziału ról w małżeństwie, kontaktów z rodziną pochodzenia i przyjaciółmi, różnice w przyjętej przez partnerów filozofii życia, stają się także potencjalnym źródłem konfliktów małżeńskich.
Małżeństwo jest systemem wzajemnych zależności i powiązań pomiędzy małżonkami, w którym istotną rolę odgrywają poprzednie przeżycia i doświadczenia emocjonalne partnerów. Znamiennym jest przy tym fakt, iż każda para małżeńska przeżywa w trakcie trwania swojego związku różnego rodzaju trudności, które zakłócają jego prawidłowe funkcjonowanie.
Ludzie podejmują terapię szukając pomocy w swoich problemach psychicznych czy emocjonalnych powodujących cierpienie, wzajemne ranienie siebie, różnorodne problemy, nieadekwatne i dysfunkcjonalne zachowanie. Zwrócenie się o pomoc do terapeuty jest wynikiem bezsilności i zmęczenia trwającą od wielu lat dysfunkcjonalną sytuacją, prawie „bez wyjścia”.
W wielu związkach, które zrodziły się z miłości, po latach do głosu dochodzi gniew, poczucie zagubienia i beznadziejności, a miłość schodzi na dalszy plan. Jeśli partnerzy w porę otrzymają pomoc, dzięki której będą mogli zrozumieć i odmienić ten proces, miłość znów stanie się widoczna w ich związku.
By rozwiązać swoje problemy małżeńskie pary potrzebują odpowiedniej wiedzy o mechanizmach warunkujących ich dysfunkcjonalne zachowanie, ale również umiejętności i technik rozwiązywania problemów. Odrębności małżonków mogą dotyczyć rzeczy błahych ale równie dobrze – fundamentalnych. W tej sytuacji w prawie wszystkich sferach dochodzi do renegocjowania i ustalania wspólnego funkcjonowania na drodze wzajemnych ustępstw i kompromisów.
Terapia jest interwencją w życie danej osoby czy pary, mającą zmienić w pewien sposób ich funkcjonowanie. Psychoterapia koncentruje się na zmienianiu wyuczonych wadliwych zachowań pary, a także ich słów, myśli, interpretacji zwrotnych, które kierują naszymi codziennymi strategiami życiowymi, a sam proces psychoterapeutyczny musi przebiegać w atmosferze empatycznej wrażliwości, przy poszanowaniu indywidualności i autonomii człowieka szukającego pomocy.
Terapia małżeńska dąży do zidentyfikowania typowych wzorców komunikowania się przez partnerów, a następnie do poprawienia ich jakości.
Partnerzy wypracowują w trakcie terapii mechanizmy regulujące system funkcjonowania związku, aby - mimo nieuniknionych nieporozumień, a nawet urazów - mógł on funkcjonować dalej i zachować równowagę. Podczas terapii partnerzy uczą się łagodzenia powstałych napięć i rozwiązywania swoich problemów poprzez takie zachowania, które pozwalają każdemu z nich zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa i bliskości oraz wzmacniać pozytywne więzi ich łączące. W trakcie spotkań z małżonkami terapeuta pomaga partnerom zdać sobie sprawę z werbalnych i niewerbalnych stylów komunikacji, których używają, by dominować nad współmałżonkiem i kierować jego zachowaniem. Terapeuta uczy każdą ze stron jak należy wzmacniać pożądane reakcje u drugiej osoby i jak wycofywać wzmocnienie po reakcjach niepożądanych. Uczy również umiejętności niedyrektywnego słuchania, aby pomóc partnerowi w jasnym ujmowaniu i wyrażaniu uczuć i myśli.
Zawsze jest nadzieja, że nasze życie może się odmienić na lepsze, ponieważ zawsze jest jeszcze czas na zmiany i naukę nowych umiejętności. Uświadomienie sobie natomiast, że zmiana ta jest możliwa oraz podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii jest pierwszym poważnym krokiem ku lepszemu, godniejszemu, bardziej radosnemu i harmonijnemu życiu.
Ludzie spragnieni są uczciwości, otwartości, bliskości i zaufania i gdy zaczynają w procesie terapii odnajdywać swoje serca i uczucia i na nowo budować siebie i jeśli to jeszcze możliwe, zdrowy, pełen miłości związek, odkrywają w ten sposób drogę do swojego człowieczeństwa A miłość to cudowne uczucie, które najszczodrzej nas obdarowuje i daje istocie ludzkiej poczucie spełnienia.
Centrum Carpe Diem proponuje Państwu pomoc w trudnych chwilach życiowych. Pomagamy poprzez indywidualną terapię oraz różnorodne warsztaty, które pomogą Państwu uporać się z problemami życia codziennego.
| < Poprzedni | Dalej > |
|---|


